Trudno pisać, gdy dzieje się coś… a pod skórą wyczuwa się żal, że każdy dzień jest taki krótki. Wspomnienia otulają nas swoim ciepłem, ale czy przygotowują na nadchodzącą zimę? Doba jest krótka, wieczory wypełnione. Odpychacze myśli.

Staram się nie planować, chociaż jednocześnie iść do przodu. Dzisiaj jest dzisiaj. W tle śpiewa Nosowska. Zapalam świeczkę i grzeję dłonie w jej płomieniu. Łatwiej jest pisać o tych pojedynczych radościach, które są. To niesie nadzieję na lepsze…

Nie ma sensu się szarpać i udowadniać swojej racji. Przetrwają i tak ci, którzy mają przetrwać. Tu nie ma żadnej kalkulacji, ani niczyjej wyższości. Wszyscy zmierzamy w tę samą stronę, tylko drogi mamy różne. Tym bardziej przestał mnie obchodzić konsumpcjonizm i zaczynam dążyć w stronę minimalizmu. Temu przebiśniegowi też za dużo do szczęścia nie jest potrzebne…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Reklamy