Blisko 13 lat temu (bez kilku dni) napisałam pierwszy wpis na moim blogu. Była to platforma blogowa blogi.pl – dzisiaj już zapomniana. Tam też poznałam wielu innych blogerów, a z niektórymi kontakt mam do dziś. Adresy blogów zmieniałam kilkukrotnie, tak samo jak platformy blogowe. Część osób podążała za mną, wiele się wykruszyło, niektórzy odeszli na zawsze.

Przez te 13 lat wszystko się zmieniło i piszę dzisiaj z zupełnie innego miejsca, patrząc na inny świat. Ostatnie dwa lata były trudne, zawaliło mi się mnóstwo rzeczy i mimo starań, nie udało mi się powrócić do pisania bloga. Od jutra, od pojutrza, od świąt, od kolejnego miesiąca…

Przez ostatnie blisko dwa tygodnie udało mi się w końcu odpocząć. Zrobiłam mnóstwo zdjęć i notatek. Odetchnęłam otoczona spokojem i bez potrzeby zastanawiania się nad jutrem. To też skłoniło mnie do wskrzeszenia bloga, nawet jeżeli nikt tu już prawie nie zagląda.

Szkoda mi mojej przestrzeni, tego wirtualnego świata, który budowałam przez wiele lat. Część notatek pisanych wcześniej pojawi się tutaj na nowo. Część będzie zupełnie nowych.

Czuję się, jakbym wróciła do domu z bardzo długiej podróży.

Reklamy